secret life Twój Styl 2010
Twój koszyk

produkty: 0 za 0.00 PLN

Inspiracje

 

 

headboards

Znów recycling, tym razem same zagłówki. Stare dechy, stare drzwi, europaleta, choćby i kilka badyli. Wszystko się nada, potrzeba tylko luzu i fantazji ;-)

 

tree houses

Jako dziecko chyba każdy marzył o tajnej, ukrytej skrydzie. Na drzewie najlepiej, bo nie każdy da radę wleźć. Ja wciąż od czasu do czasu chciałabym skryć się w takim domku. Wysoko, w ciszy, zieleni, wśród śpiewu ptaków, w przefiltrowanym przez zieleń świetle. W szmerach i zapachach, w magicznym domku. Tylko czy bym dała radę wleźć...

 

kids

 

Garść dość przypadkowo zestawionych dziecięcych migawek. Wesoło, bajkowo, z kolorem. Pamiętajmy jak to było, gdy byliśmy mali. Ze względu na własne dzieci (może nie trzeba tak wszystkiego zabraniać...) i ze względu na siebie samych. Warto się czasem porozpieszczać i spełnić swoje dziecięce marzenia. Albo ulec dziecięcemu impulsowi, ot tak, bez bronienia się. Przechodząc w piątek koło sklepu z używaną odzieżą zobaczyłam w wystawowym oknie misia. Weszłam, kupiłam. Uratowałaś go - powiedziała Viola. Wyprałam futerko, uwolniłam od brzydkiej wstążki. Misio siedzi teraz na łóżku i czeka. Będzie podarunkiem dla kogoś. Ale póki co, moje wewnętrzne dziecko musi się nim nacieszyć :-)

 

mieszkania-gwiazdy

 

Mam dla Was 2 wnętrza które często pojawiają się w różnych albumach i magazynach. Oba są zarejestrowane w bazie lokalizacji do wynajęcia Beach Studios, jeśli więc chcecie zrobić fajną sesję, albo reklamę na poziomie, to w końcu Wielka Brytania nie jest tak daleko ;-)

Chesterton Road. Status wnętrzarskiej gwiazdy ma w nim sypialnia z pierwszej fotografii. Przyznacie, że połączenie okiennic z mlecznego szkła i bogatej faktury wełenek na łóżku natychmiast obniża tętno i zaprasza do odprężającej drzemki. Choćby w samym środku dnia :-) A żeby nie było za słodko i mdło, jeden pokój został tylko częściowo odświeżony po pożarze. Punkowo, ale z klasą.

 

 

 

Clerkenwell to loft, który zawdzięcza swą sławę głownie kuchni, ale cała postindustrialna przestrzeń tego dawnego magazynu trzyma poziom. Mnie ujmuje surowość i prostota łazienki, a duszę diabłu sprzedałabym za wszystkie te okna.

 

 

 

 

Marie Olsson Nylander

 

 

To kontrolowane szaleństwo to dom szwedzkiej stylis tki Marie Olsson Nylander. To się nazywa odwaga! To się nazywa kompozycja! To się nazywa wyczucie koloru!

 

 

 

kwiaty

 

Najprostszy sposób na wiosenną odmianę wnętrz. Kwiaty. Choćby jeden, skromny kwiatuszek. Poświęć kilka minut, by dokładnie mu się przyjrzeć. Doceń jego skończoną doskonałość. Kształt, kolor, zapach. Wcielony cud natury. Dowód jej nieskończonej mądrości.

 

dream home

 

 

Dom moich marzeń. Kompilacja z różnych zdjęć zgromadzonych w moim komputerze. Latem pewnie zamarzę o czymś bardziej przewiewnym, ale wczesną wiosnę z rozkoszą przeżyłabym właśnie tak. Kobieco i romantycznie :-)

hide 


Macie takie dni, że chcecie zniknąć? Schować się przed światem w ciemnym ciepłym miejscu i przez cały dzień czytać kryminały, jeść niezdrowe rzeczy i nie odbierać telefonów. Królestwo za czapkę niewidkę i kawałek kołdry. Zatem foty muszą być w klimacie. Freud pewnie miałby to i owo o nich do powiedzenia. Ale wiecie co... mało mnie to interesuje.


chalk

Powierzchnie pomalowane farbą tablicową są jednym z trendów wnętrzarskich na 2011. Czarna ściana wygląda zawsze spektakularnie, ale jeśli nie jesteście aż tak odważni, można pomalować jej kawałek, drzwi - choćby od jednej z kuchennych szafek, lub kawałek deski. Oprawiony w barokowo zdobną ramę będzie stylową skrzynką kontaktową dla wszystkich domowników. Dobrą tablicówkę produkuje Flugger. A jeśli chcecie wersji 2.0 połóżcie pod nią ze 2 warstwy farby magnetycznej. Pamiętajcie tylko, że przy pisaniu kredą ZAWSZE się sypie na podłogę.

 

edmond

Spójrzcie jaki uroczy sklepik znalazłam. edmond.tm.fr. Meble vintage i pojedyńcze obiekty dla małych i dużych - tak sami się opisują. Ten sklep to kolejny dowód na to, że nie pieniądze są w życiu najważniejsze, a wyobraźnia i odwaga. Przyjr zyjcie się tym zdjęciom. Na większości są przedmioty za grosik, najprawdopodobniej niechciane przez poprzednich właścicieli. Ktoś je teraz wyszukał, odchuchał, pomysłowo skomponował ze sobą. Ustawił wszystko na tle wyrazistej surowej ściany, dodał odważnych barw i humoru. I voila!!!! Efekt zachwyca. Więc odwagi, Moi Drodzy!!! A jeśli macie jej dość, by pochwalić się swoimi wnętrzami na naszej tablicy, to spieszę donieść, że będzie to mile widziane :-)

me and alice
Znalazłam kolejny uroczy blog: meandalice.blogspot.com. Autorka, szwedzka stylistka, pokazuje w nim wnętrza swego domu, czasem dorzucając coś znalezionego w internecie. Ważne jest, że wszystko łączy romantyczny gustawiański styl z  domieszką etno i odrobiny recyclingu. Wszystko białe, ale sami zobaczcie ile ta biel ma odcieni i jak pysznie podbija każdy inny, choćby z pozoru bury i nijaki kolor. Dużo na tych zdjęciach pomysłów do podpatrzenia. Mnie urzekł wiersz napisany kredą na drewnianej skrzynce. Tyle czystości, tyle światła. Jaka miła odmiana po dniu w brudnym mieście.

 

Andrew Wyeth
W ostatnim numerze amerykańskiego magazynu Corduroy (moje nowe odkrycie) opublikowano kilka obrazów zmarłego niedawno Andrew Wyetha. Jego "Christina's World" zna większość z nas. Postać sa motnej kobiety obserwujacej z oddali dom porusza każdego. Jednych przeraża, innych zasmuca. Podobnie niepokojąca jest reszta obrazów Wyetha. Pozornie spokojne, codzienne sceny kryją tajemnice. W ciszy, w grze świateł w drżeniu powietrza jest coś nieuchwytnego. Jakby ktoś właśnie przeszedł przez obraz, chwilowo zniknął z kadru... Poczekajmy więc, popatrzmy jeszcze.

rzeczy


Zwykłe rzeczy, plus kilka niezwykłych. Najprostszy i najtańszy sposób na dekorację we wnętrzu. Nic nie musisz kupować. Wszystko już masz, przejrzyj szuflady. Piórko, zdjęcie, flakonik po ukochanych perfumach (byle ładny), muszelka, sznur k orali. Kilka białych filiżanek, kilka szklanych flakoników, kafelków nie do pary, emaliowanych garnuszków. Kolekcja, albo wszystko z innej parafii. Byle miłe dla oka, ciekawie zestawione, dowcipne, osobiste. Osobiste, właśnie słowo klucz - ciekawe jest to, co nasze, inne, nie z seryjnej produkcji. A im bardziej nasz dom jest osobisty, tym lepiej się w nim czujemy i tym ciekawszy jest dla naszych przyjaciół.

 

skorzany fotel

 

 

Leciwy skórzany fotel. Musi być solidnie podniszczony, wysiedziany i wygłaskany przez kilka pokoleń. Klasyczny powinien być brązowy, solidne tapicerskie ćwieki mile widziane. Jeśli gdzieś jest plama, lub dziura najlepiej przykryć ją kocem,  poduszką, jagnięcą skórą. Nie naprawiamy takiego fotela. To jakby zrobić ukochanemu dziadkowi lifting. Nie uchodzi.

 

 

 

 

 

 

 

 

canvas

 


 

 

NYC. Oni tam mają fajnie, taki wybór, taka różnorodność...
Dziś rano znajoma przysłała mi link do tego sklepu. Wsiąkłam już od pierwszego zdjęcia. Cisza, spokój, naturalne materiały, stonowane barwy i stylizacje jak  z flamandzkich płócien. Nie dajcie się zwieść prostocie, takie komponowanie asortymentu w sklepie wymaga benedyktyńskiej cierpliwości, żelaznej konsekwencji, uporu, wiedzy i znajomości z masą ludzi, którzy znają ludzi, którzy znają kogoś, kto robi piękną ceramikę, toczy drewniane podstawy lamp, wyrabia ramki z kamienia mydlanego itd. Jedyna plastikowa rzecz, jaką udało mi się wypatrzyć to krzesełko. A i ono jest z recyclingu. Zachwycające to wszystko.

 

http://shop.canvashomestore.com/

 

 

 

 

 

zapisz się do newslettera

Jeśli chciałbyś otrzymywać od nas informacje o najnowszych produktach i promocjach dodaj swój adres e-mail do biuletynu informacyjnego.

akceptujemy platności.pl

płatności

copyrights © all right reserved - SECRETLIFE

sklep online - Monde